Aktualne promocje na Krem przeciwzmarszczkowy do twarzy Q10 50 ml z gazetki Lidl. Sprawdź najnowsze oferty na Krem przeciwzmarszczkowy do twarzy Q10 50 ml i ciesz się z najlepszych promocji na Krem przeciwzmarszczkowy do twarzy Q10 50 ml w najniższej cenie. Mamy dla Ciebie ranking pieczywa z Lidla. Michał Wrzosek. 12 października 2023 • 7 min czytania. +4. Produkty zbożowe warto jeść codziennie, są jednym z głównych źródeł energii w naszej diecie. To nie oznacza oczywiście, że każdy rodzaj pieczywa warto kupować. Dziś dowiesz się, jakie pieczywo z Lidla sp. Produkty zbożowe Tort z kwiatami to produkt, który sprawdzi się nie tylko jako prezent dla niej na każdą okazję. Jeżeli jako krem do tortu wybierzesz krem Russel, a później o Przed Wami artykuł o Queen Margot – whisky z Lidla, który napisałem w 2013 roku i regularnie go aktualizuję. Po zapoznaniu się z tekstem i video zamieszczonymi powyżej będziecie ekspertami w temacie marek własnych whisky sprzedawanych w marketach co pomoże Wam w wielu dyskusjach o tym trunku! For a full skin care shake up, the entire Cien range can be found in Lidl stores, with each one costing less than a fiver, including Cien Q10 Night Cream for £1.49 and Cien Serum Q10, which is £ Kilka warstw i każda pyszna - maliny, migdały, biała czekolada i ciasteczka amaretti. Co może oznaczać taki miks? Oczywiście nowy przepis od naszego cukierni . Dobry i niedrogi - tak kobiety określają przeciwzmarszczkowy krem z Lidla, który aktualnie znajduje się w promocji, ale czy aby na pewno jest skuteczny? Krem marki Cien, który można nabyć w sieci sklepów Lidl cieszy się sporym zainteresowaniem kobiet. Występuje w wersji nawilżającej i Sleeping beauty - pielęgnacyjny trend, który pokochamy w 2018 roku Anti - Wrinkle, Day Cream Q10Teraz krem przeciwzmarszczkowy Cien jest w promocyjnej cenie! Od 25 września do 1 października możemy go nabyć nie za 10, a za 5 złotych! Poszukałyśmy więc w naszym KWC informacji, czy aby na pewno warto się nim zainteresować. W opisie producenta czytamy, że zawiera Q10, kwas hialuronowy, witaminę E, filtry UV, Liftan, czyli intensywny aktywny kompleks o wysokiej jakości składników czynnych, które są stosowane w celu ograniczenia głębokości zmarszczek. W efekcie nawilża skórę, redukuje zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Co na to Wizażanki? Musiałam sprawdzić jak działa na moją skórę krem, o którego skuteczności huczał cały internet. Pozytywne wrażenie zrobiło na mnie opakowanie, solidne, utrzymane w ciepłej kolorystyce. Już po pierwszej aplikacji czuć, że jest to produkt bardzo odżywczy, jednak nie trzeba czekać długo, zanim się wchłonie. Skóra po jego użyciu jest bardzo nawilżona, kosmetyk nie podrażnia, ani nie zapycha. Warto wypróbować, zwłaszcza, że to niezły skład za naprawdę niewielkie pieniądze. ZALETY:+opakowanie+skład+odżywczy+ bardzo nawilża+nie podrażnia+nie zapycha - chwali go Arwenka1 Stosujecie kosmetyki z Lidla? Polecacie ten krem? Więcej informacji o kremie Cien z Lidla znajdziecie w KWC. Jeżeli zastanawiacie się nad innym kremem przeciwzmarszczkowym, to mamy dla Was kilka sprawdzonych propozycji:) 1. Nivea Care, Lekki krem przeciwzmarszczkowy, cena: ok. 20 zł2. L'Oreal Paris, Revitalift Laser X3, Anti - Age Night Cream - Mask, cena: ok. 40 zł 3. Nuxe, Creme Nirvanesque (Krem do twarzy na pierwsze zmarszczki), cena: ok. 125 zł4. Yves Rocher, krem restrukturyzujący na dzień Elixir Jeunesse, cena: ok. 99 zł5. Galenic, To Secret D'Excellence La Creme krem korygujący oznaki starzenia, cena: ok. 360 zł Źródła zdjęcia głównego: Pinterest Uratuje twoje ręce zimą! Ten hitowy krem za 5 zł dorównuje drogim kosmetykom! "Uratował moje dłonie", "Świetnie sprawdza się do mojej wiecznie suchej skóry rąk" - Wizażanki go uwielbiają! Ten krem kosztuje niecałe pięć złotych, a jest równie dobry jak droższa konkurencja! Szukasz sposobu, by nawilżyć bardzo suche dłonie ? Doskonale znamy ten ból - jesienna aura i coraz niższe temperatury to spore wyzwanie dla naszej skóry, która jest wówczas wyjątkowo podatna na utratę wilgoci . Gdy dłonie stają się szorstkie, a skóra zaczyna się łuszczyć, nie zwlekaj - czym prędzej sięgnij po skoncentrowany produkt, który przywróci im równowagę . Z dużym prawdopodobieństwem ratunek znajdziesz... w pobliskim dyskoncie :) Krem do rąk z Lidla - Cien SOS Hand Concentrate Kosmetyki z popularnych marketów cieszą się dobrą renomą - o słynnym kremie przeciwzmarszczkowym z Lidla słyszał już chyba każdy. W tym samym sklepie znajdziemy niepozorny krem do rąk za kilka złotych , który - zdaniem jego fanek - bez problemu zastępuje dużo droższe kosmetyki. Mowa o SOS Skoncentrowany krem do rąk marki Cien - regenerującym kremie, który tworzy na dłoniach ochronną maskę. Producent zapewnia, że dzięki silnie skoncentrowanej formule kosmetyk jest w stanie odżywić nawet najbardziej wysuszone dłonie. Jego skład jest bardzo krótki - to przede wszystkim gliceryna i natłuszczające emolienty. Post udostępniony przez Un blog al naturale (@unblogalnaturale) 11 Paź, 2017 o 2:51 PDT "Coś" w tej biało-czerwonej tubce musi być, bo krem do rąk z Lidla jest częstym gościem na blogach urodowych - świetnie opinie wystawiają mu też użytkowniczki katalogu Kosmetyku Wszech Czasów . Na karcie produktu widnieje łączna ocena 4,6/5 gwiazdek. Uwagę zwracają też recenzje : Uratował moje dłonie. Pracowałam przy kartonach, moje ręce były aż białe z przesuszenia. Bardzo bolała mnie skóra. Kupiłam przy okazji, jedyny jaki był dostępny w Lidlu i... zakochałam się. Już niewielka ilość wystarczyła, żeby poczuć ulgę. Po kilku dniach stosowania moja skóra odzyskała "życie" - marjotka94 Znakomity krem o dobrym... Nowe aloesowe kosmetyki Cien Food for Skin w Lidlu Lidl wprowadza do sprzedaży serię wegańskich produktów do ciała z sokiem z aloesu. Nowa, limitowana linia pojawi się w sklepach sieci już 27 stycznia. Kosmetyki Cien z Lidla doczekały się wegańskiej linii Cien Food for Skin . Ta seria właśnie obchodzi rok obecności na rynku i z tej okazji dyskont zdecydował się wypuścić uzupełniającą partię produktów z bardzo popularnym składnikiem. Wybór padł na uwielbiany przez kobiety aloes . Zobaczcie, jakie kosmetyki konkretnie trafią do sprzedaży. Co wchodzi w skład aloesowej linii Cien Food for Skin? Do sprzedaży trafi dość standardowa partia kosmetyków , wśród których fanki dogłębnego nawilżenia z pewnością znajdą coś dla siebie: Krem do rąk - cena standardowa: 3,99 zł; cena urodzinowa: 2,79 zł Tonik do twarzy - cena standardowa: 6,99 zł; cena urodzinowa: 4,89 zł Balsam do ciała - cena standardowa: 7,99 zł; cena urodzinowa: 5,59 zł Żel do mycia ciała - cena standardowa: 5,59 zł; cena urodzinowa: 4,19 zł Maseczki do twarzy - cena standardowa: 1,99 zł; cena urodzinowa: 1,39 zł Zdjęcie: Materiały prasowe Jak widzicie, cena jest odrobinę niższa, a to ze względu na pierwsze urodziny Cien Food for Skin. Marka postanowiła zrobić ukłon w stronę konsumentów . Najnowsza seria stawia na aloes jako główny składnik , który jest bogaty w polisacharydy, aminokwasy i witaminy, nawilża skórę i łagodzi podrażnienia. Inne, cenne składniki to olej ze słodkich migdałów w balsamie, lub masło shea i gliceryna w maseczce oraz w kremie do rąk. Kosmetyki barwione są naturalnym chlorofilem. Każda estetka doceni także piękne opakowania w soczystych kolorach. Warto także podkreślić, że kosmetyki opracowano i wyprodukowano w Polsce . Sprzedaż produktów startuje 27 stycznia. Kosmetyki Cien Food for Skin z aloesem będą dostępne w każdym oddziale dyskontu. Jest to jednak seria limitowana, więc kiedy zniknie z półek, już nie wróci do Lidla. Ambasadorką linii Cien Food For Skin jest Karolina Pisarek , finalistka Top Model oraz... iStock Hit na cienie i worki pod oczami za 5 zł w Lidlu - wymazuje je jak dobry filtr Krem pod oczy z Lidla może być rozwiązaniem dla problemu opuchniętych i podkrążonych oczu. Likwiduje zmęczenie i lekkie zmarszczki. Teraz jest w superpromocji. Krem pod oczy o działaniu przeciwzmarszczkowym z koenzymem Q10 Cien trafił na promocję w Lidlu. Dyskont przecenił produkt do pielęgnacji wrażliwej skóry pod oczami z 7,99 zł na 5,59 zł . Z zakupem trzeba się jednak spieszyć, bo obniżka ceny obowiązuje tylko do 28 października 2020 roku . Działanie kremu pod oczy Cien z Lidla Krem pod oczy Cien z Lidla zamknięty jest w małej tubce z ukośnym aplikatorem, który pozwala na aplikację produktu bezpośrednio na skórę pod oczami. Posiada konsystencję rozwodnionego kremu w formie żelu. Jest lekki, dzięki czemu nie obciąża cienkiej skóry pod oczami i nie powoduje podrażnień, czy wyprysków. Dzięki stosowaniu kremu pod oczy, skóra jest nawilżona, bardziej napięta i nieco rozświetlona. To wszystko sprawia, że przy regularnym stosowaniu, redukuje cienie pod oczami i zapobiega efektowi podkrążonych oczu. Produkt wygładza płytkie zmarszczki , gorzej radzi sobie z tymi głębokimi. Krem z Lidla szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego, lepkiego filmu. Mimo to, Wizażanki najchętniej stosują go na noc. Krem pod oczy z Lidla można stosować bezpośrednio na skórę przed nałożeniem makijażu. Bardzo dobrze pracuje z podkładem i korektorem, nie rolując się i nie warząc produktów. Zobacz także: Kremy na cienie pod oczami, które zniwelują również opuchliznę [RANKING] Jak Wizażanki oceniają krem pod oczy Cien z Lidla? Krem pod oczy z Lidla ma naprawdę zróżnicowane opinie w KWC. Według Wizażanek, albo się go kocha, albo nienawidzi. Pozytywne komentarze dotyczą nawilżenia, ceny, wydajności i redukcji cieni. Stosuję głównie jako krem na noc i jestem zadowolona. Moja skóra w okolicy oczu jest normalna, bez oznak starzenia się i poziom nawilżenia oraz odżywienia jaki daje ten produkt... Mydło z Lidla za 2 zł, które może zastąpić balsam! Hit z Lidla, które łączy w sobie zalety mydła, balsamu i peelingu może wspomóc regenerację przesuszonej od słońca skóry. "Jest jak niewidzialne rękawiczki" zimą i jak dobry balsam do ciała latem. Mydło glicerynowe jest ulubieńcem alergików i osób o wrażliwej skórze. Ma neutralne pH, dzięki czemu nie wysusza i nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. W Lidlu dostępnych jest wiele tego typu mydeł, jednak to właśnie produkt z owsem i ekstraktem z miodu marki Cien zwrócił uwagę Wizażanek. Warto zaznaczyć, że nie jest to typowe mydło glicerynowe. W jego składzie nie znajdziemy wyłącznie naturalnych składników. Niemniej jednak Wizażanki polecają mydło glicerynowe Cien nie tylko do pielęgnacji rąk. Mydło z Lidla można stosować do całego ciała, a małe drobinki owsa przyjemnie je masują. W dyskoncie za pojedynczą kostkę zapłacimy ok. 2 zł. Mydło często tez trafia na promocję, gdzie sztuka kosztuje niecałą złotówkę. Zobacz także: Mydło glicerynowe - jak działa i jak stosować? Dlaczego mydło z Lidla to hit Wizażanek? Mydło glicerynowe z Lidla jest tanie, a przy tym niezwykle wydajne. Bardzo dobrze się pieni , nie roztapia się samoistnie, nie kruszy się i nie pęka podczas użytkowania, dzięki czemu naturalnie zmydla się podczas mycia rąk i ciała. Dodatkowo, bardzo przyjemnie pachnie i ma niecodzienny design. Mydło posiada żelową, żółtą otoczkę, w której zatopione są drobinki owsa. To właśnie one masują skórę podczas mycia i odpowiadają za efekt delikatnego, mechanicznego złuszczania się naskórka. Wizażanki zaznaczają, że po oczyszczeniu rąk tym mydłem, nie trzeba stosować kremu do rąk , również zimą. Produkt z Lidla nie przesusza, a doskonale nawilża skórę dłoni, jak i reszty ciała. Po użyciu pozostawia na niej delikatny, jednak nie tłusty film , który tworzy poniekąd warstwę ochronną, zapobiegają wysuszaniu się skóry. Zapewnia jej również zdrowy i równomierny koloryt. No i oczywiście dobrze oczyszcza też dłonie z wszelkich zabrudzeń:) Zobacz także: Mydło Protex na trądzik za niecałe 3 zł Opinie... Suche włosy - przyczyny przesuszania i proste rady, jak o nie dbać! Laura Grzelak Milena Majak Blizny po trądziku – jak się ich pozbyć? Najlepsze preparaty i zabiegi Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Warkocze - TOP 15 fryzur z warkoczami, które zapleciesz w ekspresowym tempie Modne paznokcie 2022: Trendy z Instagrama - TOP 17 stylizacji Laura Grzelak Sylwia Przygoda Laminowanie rzęs w domu – jak je wykonać i ile się utrzyma? Fryzury z długich włosów, które zrobisz samodzielnie w 5 minut. TOP 15 inspiracji [Zdjęcia] Jak zrobić panterkę na paznokciach? TOP 15 inspiracji z Instagrama na paznokcie w panterkę Aneta Zygmuntowicz Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Roller do twarzy – który wybrać i jak wykonywać nim masaż? Marta Średnicka Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Mezoterapia – na czym polega zabieg i jakie daje efekty? Aneta Zygmuntowicz Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Najlepsze diety odchudzające 2022 - ranking News & World Report Jak zrobić paznokcie szpice krok po kroku? TOP 15 inspiracji z Instagrama na najciekawsze wzory Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Wypadanie włosów – przyczyny i skuteczne sposoby na nadmierną utratę włosów Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Paznokcie ballerina – jak piłować? TOP 15 inspiracji z Instagrama na najciekawsze wzory Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Pomysły na paznokcie – 25 najciekawszych inspiracji z Instagrama na modny manicure Małgorzata Przybyłowicz-Nowak Najlepsze wcierki na porost włosów - ranking hitów włosomaniaczek z KWC Nie czekaj, aż na twojej twarzy pojawią się zmarszczki. Już teraz zacznij używać kosmetyków z koenzymem Q10 i ciesz się gładką cerą o jednolitym kolorycie. Zwykle naiwnie zakładamy, że w kosmetyki przeciwzmarszczkowe należy zaopatrzyć się nie wcześniej niż w okolicach 30. roku życia. Tymczasem zmarszczki potrzebują czasu, żeby powstać i im szybciej zaczniemy im "utrudniać życie", tym lepiej. ;-) Idealnym sojusznikiem w walce z pierwszymi zmarszczkami (zwłaszcza tymi mimicznymi) jest koenzym Q10. Ale działanie przeciwzmarszczkowe to nie jedyna jego zaleta! Koenzym Q10 czyni skórę gładką i jędrną, wyrównuje jej koloryt i chroni ją przed szkodliwym działaniem jeszcze jeden powód, żeby się nim zainteresować... Kosmetyki z tym składnikiem kupimy teraz w promocyjnych cenach! Fot.: mat. prasoweZobacz także: Żucie gumy postarza! Sprawdź, dlaczego powinna zrezygnować z tego przysmaku Jak działa koenzym Q10?Koenzym Q10 do kosmetyków trafił w pewnym sensie z... serca wołu. Bo właśnie z tego narządu, Fredrick Crane wyizolował tę substancję w 1957 roku. Koenzym Q10 naturalnie występuje w komórkach ludzi, zwierząt i roślin, i odpowiada w nich za wytwarzanie energii, chroniąc je równocześnie przed działaniem wyniszczających wolnych rodników. Q10 jest też tak zwanym bio-markerem starzenia się, bo wraz z wiekiem jego ilość w organizmie zmniejsza się. Naukowcy dowiedli, że u większości trzydziestolatków poziom koenzymu Q10 w skórze znajduje się poniżej tego jest mniejsza ilość elastyny i kolagenu, które zapewniają jej elastyczność i sprężystość. Koenzym Q10 w kosmetykach działa przede wszystkim jako silny antyoksydant. Zapobiega on także odwadnianiu się skóry, hamując utratę naturalnie w niej występującego kwasu hialuronowego. Cera pielęgnowana kosmetykami z Q10 jest gładsza, lepiej nawilżona, bardziej elastyczna i nieźle zabezpieczona przed fotostarzeniem (koenzym hamuje rozpad kolagenu pod wpływem promieni UVA). Zmarszczki mimiczne spłycają się, a powstanie nowych zostaje odsunięte w czasie. Ponadto koloryt cery jest wyrównany. Fot.: mat. prasoweKosmetyki z koenzymem Q10W Drogeriach Rossmann trwa promocja na wybrane kosmetyki marki Nivea – w tym także te zawierające w swoim składzie Q10. Za produkty z tym koenzymem – serum, krem zmniejszający widoczność porów czy ujędrniający skórę wokół oczu – zapłacimy teraz kilkanaście złotych mniej. Wśród kosmetyków z Q10 w promocyjnych cenach znajdziemy też hit z bazy Kosmetyk Wszech Czasów – przeciwzmarszczkowy krem na noc z dodatkiem witaminy C (cena regularna: 43,99 zł, cena w promocji: 26,99 zł).Q10 plus C został zrecenzowany przez 451 Wizażanek i większość z nich wystawiła mu bardzo wysokie noty (średnia ocena to 4,6 gwiazdki). Za co nasze recenzentki polubiły ten krem?Mimo, że to krem na noc o bogatym składzie, nie ma ciężkiej, tłustej konsystencji, jest dobry również dla cery mieszanej. Nawilża, dobrze się wchłania. Aktywne składniki kremu wygładzają drobne zmarszczki, odżywiają, cera nabiera blasku i jest wyraźnie zdrowsza i jędrniejsza – pisze cera jest sucha, ale wciąż trądzikowa. Ma olbrzymie tendencje do zapychania porów, lubi lżejsze formuły, a najlepiej te typu serum. Kremik Nivei, jak na krem na noc, ma formułę stosunkowo lekką, co przyjęłam z wielką ulgą. Bardzo łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Nie zostawia tłustej, niekomfortowej warstwy. Nawilża bardzo dobrze, ale bez efektu obciążonej i przekarmionej skóry. Aplikację uprzyjemnia zapach – świeży, ale kremowy. Skóra rano była dalej bardzo dobrze nawilżona i miękka. Nie było żadnych oznak zatkania porów, przeciwnie – zdawało się, że skóra jest podleczona i zdrowsza – chwali rozświetla moją skórę, regeneruje i sprawia, że rano naprawdę wyglądam bardzo korzystnie, jakby młodziej. Krem likwiduje też drobne zmarszczki. Rano skóra jest "jak brzoskwinka", promienna i świeża, mięciutka w dotyku – zdradza także: Odmładza, nawilża i... sprzedaje się co 20 sekund! Ten kosmetyk kupisz w Polsce i nie zbankrutujesz!Promocja na kosmetyki Nivea z koenzymem Q10 (w tym także wychwalanym przez Wizażanki kremem na noc) potrwa do 9 listopada. My lecimy do Rossmana! A wy? Ostatnio testowałam kosmetyki do pielęgnacji z Biedronki, o czym przeczytasz tutaj. Postanowiłam więc sprawdzić, co znajdę w drugim najpopularniejszym dyskoncie w Polsce – w Lidlu. Wszystko w ramach cyklu #RedaktorkaDoświadczalna. Tutaj już wybór nie był tak prosty. Zadanie znalezienia kosmetyków o dobrym składzie nie należało do najłatwiejszych. Po 30 minutach szukania w moim koszyku znalazło się 5 produktów. Zaczęłam używać ich w swojej codziennej pielęgnacji. Poniżej dowiesz się, jak się sprawdziły. Wybrałam 5 kosmetyków Starałam się znaleźć kosmetyki uniwersalne Znalazłam jeden hit Więcej podobnych treści znajdziesz na Mam skórę trądzikową, tłustą i bardzo wrażliwą. Jak poprzednio, kupiłam różne rodzaje kosmetyków, aby zapewnić różne etapy pielęgnacji. L’OREAL Mleczko Rare flowers Redaktorka doświadczalna LIDL / Ofeminin Foto: Ofeminin Mleczko do demakijażu i oczyszczania od L’oreal znam już od dawna. Kilka lat temu używałam tego kosmetyku do codziennego demakijażu. Miałam dobre skojarzenie, więc postanowiłam kupić ponownie. Od tygodnia wykonuję nim demakijaż. Najpierw masuję twarz dłońmi z mleczkiem, bez dodatku wody. Kosmetyk całkiem dobrze zmywa podkład i krem z filtrem. Następnie nakładam odrobinę na wacik, przyciskam delikatnie do oczu, a po kilkunastu sekundach ściągam rozpuszczony tusz. Producent sugeruje delikatne przemywanie twarzy wacikiem zwilżonym mleczkiem rano i wieczorem. Moim zdaniem kosmetyk powinno się zmyć z powierzchni skóry. Ja, po użyciu mleczka, oczyszczam twarz żelem myjącym, ponieważ ma ono w sobie wysoką zawartość Paraffinum liquidum. Jest to składnik okluzyjny, który u tłustych cer często przyczynia się do zapychania. Oprócz tego zawiera substancję myjącą, która w dłuższym kontakcie ze skórą może podrażnić lub przesuszyć. Zdecydowanym plusem jest to, że ma niewielką zawartość składników myjących, a na pierwszych miejscach składu widnieją składniki nawilżające. Mleczko sprawdzi się u osób z cerą suchą. Dla skóry tłustej i skłonnej do zaskórników jest zdecydowanie za ciężki. Raczej nie poradzi sobie ze zmyciem mocnego makijażu, natomiast jeżeli malujesz się delikatnie to użycie go powinno wystarczyć do zmycia delikatnego makijażu. Cena: 16,99 zł Cien Food For Skin żel micelarny do mycia twarzy Redaktorka doświadczalna LIDL / Ofeminin Foto: Ofeminin Wśród niedrogich żeli dostępnych w marketach mało jest tych delikatnych. W żelu Cien Food For Skin składnikiem myjącym jest bardzo łagodny dla skóry surfaktant, co dla mnie jest ogromnym plusem. Używam go po mleczku od L’oreal. Zwilżam twarz wodą, a następnie nakładam odrobinę żelu na rękę i myję twarz przez ok. 15s. Żel dobrze zmywa resztki makijażu i zanieczyszczeń, nie wysusza skóry i nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Ma przyjemny, świeży zapach. Sprawdzi się w pielęgnacji każdego typu cery. Cena: 5,99 zł Himalaya Herbals Puryfing Neem Mask Redaktorka doświadczalna LIDL / Ofeminin Foto: Ofeminin Jako posiadaczka cery tłustej jestem fanką maseczek z glinki. Postanowiłam wypróbować tę od Himalaya dostępną w Lidlu. Zachęciła mnie zawartością glinki Kaolin i Bentonitu – składników, które świetnie matują skórę nie podrażniając jej. Ma również ekstrakt z kurkumy, który działa przeciwzapalnie, Propylene Glycol o właściwościach nawilżających i wyciąg z liści Neem, działający przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Ta maseczka to mój faworyt pośród kosmetyków z Lidla, które kupiłam. Nie podrażnia skóry, jest wygodna w aplikacji, matuje i oczyszcza skórę. Używam jej na twarz, dekolt i plecy. Sprawdzi się u osób z cerą tłustą i mieszaną, ale też dojrzałą. Maseczka ma delikatne drobinki, dlatego nie polecam stosowania jej, jeżeli ktoś ma problem z zaskórnikami zamkniętymi, czyli pryszczami z białym środkiem. Drobinki mogą przyczynić się do rozsiania bakterii zaostrzających trądzik. Cena: 7,49 zł Cien krem pod oczy przeciwzmarszczkowy Redaktorka doświadczalna LIDL / Ofeminin Foto: Ofeminin Krem zainteresował mnie ze względu na skład, który, w stosunku do bardzo niskiej ceny, jest dobry. Natomiast wspomniane na opakowaniu witamina E i koenzym q10 wymienione są na końcu składu. Oznacza to, że ich ilość w kosmetyku jest bardzo mała. Używam go na noc i na dzień. Krem oparty jest na glicerynie i oleju z awokado, dzięki czemu dobrze nawilża. Skóra po nałożeniu wygląda ładnie, kosmetyk nie lepi się i nie pozostawia efektu świecenia. Krem nie wykazuje działania przeciwzmarszczkowego, nie zmniejsza opuchlizny pod oczami. Za to bardzo dobrze nawilża i jak na tak niską cenę jest naprawdę fajny. Cena: 7,99 zł Cien Food For Skin maska-peeling do twarzy Redaktorka doświadczalna LIDL / Ofeminin Foto: Ofeminin Peeling enzymatyczny to mój ulubiony typ peelingu. Jest najłagodniejszy dla skóry, a mimo to bardzo skutecznie złuszcza martwy naskórek. Jak tylko zobaczyłam, w składzie maseczki z Zabiegu 2 papainę i bromelainę wrzuciłam go do koszyka! Te dwa składniki to enzymy rozpuszczające nadmiar martwego naskórka. Maseczki wykonałam w kolejności. Pierwsza z nich, po nałożeniu, piekła mnie w skórę. Zmyłam ją wcześniej niż sugeruje producent w instrukcji. W opakowaniu było bardzo dużo produktu, więc to co zostało postanowiłam dać mojemu chłopakowi do przetestowania. Jego nie piekła skóra po nałożeniu. Podejrzewam więc, że to kwestia mojej bardzo wrażliwej i skłonnej do podrażnień skóry. Następnie nałożyłam na twarz maskę-peeling enzymatyczny z Zabiegu 2. Czułam leciutkie mrowienie, ale u mnie to normalne podczas stosowania peelingu enzymatycznego. Po zmyciu moja skóra była wygładzona i promienna, a naskórek złuszczony. Chętnie wrócę do peelingu, a maseczkę z Zabiegu 1 będę używać na plecy i dekolt. Cena: 1,50 zł Podsumowanie testu pielęgnacji z Lidla Wśród wybranych przeze mnie kosmetyków był jeden hit- maseczka z Himalaya. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten produkt. Ma świetny skład i bardzo dobrze działa. Pozostałe kosmetyki pielęgnacyjne są okej. To całkiem dobra, niskobudżetowa opcja. Ale niestety nie znajdują się one wśród moich ulubieńców. Sprawdźcie sami! "Uratował moje dłonie", "Świetnie sprawdza się do mojej wiecznie suchej skóry rąk" - Wizażanki go uwielbiają! Ten krem kosztuje niecałe pięć złotych, a jest równie dobry jak droższa konkurencja! Szukasz sposobu, by nawilżyć bardzo suche dłonie? Doskonale znamy ten ból - jesienna aura i coraz niższe temperatury to spore wyzwanie dla naszej skóry, która jest wówczas wyjątkowo podatna na utratę wilgoci. Gdy dłonie stają się szorstkie, a skóra zaczyna się łuszczyć, nie zwlekaj - czym prędzej sięgnij po skoncentrowany produkt, który przywróci im równowagę. Z dużym prawdopodobieństwem ratunek znajdziesz... w pobliskim dyskoncie :) Krem do rąk z Lidla - Cien SOS Hand ConcentrateKosmetyki z popularnych marketów cieszą się dobrą renomą - o słynnym kremie przeciwzmarszczkowym z Lidla słyszał już chyba każdy. W tym samym sklepie znajdziemy niepozorny krem do rąk za kilka złotych, który - zdaniem jego fanek - bez problemu zastępuje dużo droższe o SOS Skoncentrowany krem do rąk marki Cien - regenerującym kremie, który tworzy na dłoniach ochronną maskę. Producent zapewnia, że dzięki silnie skoncentrowanej formule kosmetyk jest w stanie odżywić nawet najbardziej wysuszone dłonie. Jego skład jest bardzo krótki - to przede wszystkim gliceryna i natłuszczające emolienty. "Coś" w tej biało-czerwonej tubce musi być, bo krem do rąk z Lidla jest częstym gościem na blogach urodowych - świetnie opinie wystawiają mu też użytkowniczki katalogu Kosmetyku Wszech Czasów. Na karcie produktu widnieje łączna ocena 4,6/5 gwiazdek. Uwagę zwracają też recenzje:Uratował moje dłonie. Pracowałam przy kartonach, moje ręce były aż białe z przesuszenia. Bardzo bolała mnie skóra. Kupiłam przy okazji, jedyny jaki był dostępny w Lidlu i... zakochałam się. Już niewielka ilość wystarczyła, żeby poczuć ulgę. Po kilku dniach stosowania moja skóra odzyskała "życie" - marjotka94 Znakomity krem o dobrym składzie i krótkiej liście składników, nieperfumowany. Bardzo gęsty - konsystencją i działaniem przypomina koncentraty Neutrogeny. Doskonały krem ochronny i regenerujący na zimę. Zużyłam już kilka opakowań i na tym nie skończę - TeodoraBezikowa Cien SOS Skoncentrowany krem do rąk kosztuje niecałe 5 zł - nie trzeba więc inwestować majątku, by osobiście sprawdzić jego działanie. Podczas promocji jego cena spada do... 3 zł. Skusicie się? A może już go znacie?Polecamy też inne, sprawdzone kremy do rąk: Od lewej: Neutrogena, Formuła Norweska, Skoncentrowany krem do rąk, 16 zł (zobacz opinie w KWC); Ziaja, Krem do rąk z proteinami kaszmiru i masłem shea, 3,50 zł (zobacz opinie w KWC); Evree, Max Repair, Regenerujący krem do rąk, 8 zł (zobacz opinie w KWC); Nivea, Krem do rąk wygładzająco - odżywczy z formułą Hydra IQ, 9 zł (zobacz opinie w KWC). Zobacz też: Częsty błąd w codziennej pielęgnacji, który może mieć nieprzyjemne konsekwencje Źródło zdjęcia głównego: Pinterest Czasem można się bardzo miło zaskoczyć kupując jakiś kosmetyk w małym osiedlowym sklepiku lub dyskoncie typu Lidl, Aldi czy Biedronka. Pomyśl ile razy przeszłaś obok takich kosmetyków obojętnie, nie zaszczyciwszy ich nawet spojrzeniem? Dobre kosmetyki naprawdę nie muszą kosztować majątku, żeby zdziałały cuda. Moim niedawnym odkryciem okazały się kosmetyki lidlowskiej marki Cien. A dokładniej kremy z linii Cien Nature. Co dokładnie o nich sądzę zdradzam w dalszej części wpisu. Miłej lektury! Zdecydowałam się na zakup całego zestawu kremów z granatem (Granatapfel) do cery dojrzałej: krem na dzień i na noc oraz krem pod oczy. Nie nastawiałam się na wielkie wow, ale muszę przyznać, że jestem nimi pozytywnie zaskoczona. Seria z granatem ma za zadanie przeciwdziałać przedwczesnemu starzeniu się skóry i chronić naszą skórę przed czynnikami zewnętrznymi, które przyspieszają ten proces. Nawilża skórę i chroni ją przed wysuszeniem. Poprawia także jej elastyczność. Naturalny skład! Na wielkie uznanie zasługuje skład. Kremy z tej serii mają naturalną, bardzo bogatą i przyjemną dla oczu kompozycję składników. Nie bez powodu mają Certyfikat "NaTrue". NaTrue to międzynarodowa organizacja non-profit z główną siedzibą w Brukseli, której certyfikaty są niezależne, co daje im jeszcze większą wiarygodność. Wielu producentów deklaruje naturalność swoich produktów, ale tak naprawdę do naturalności wiele im brakuje. A znak NaTrue to nie tylko potwierdzenie naturalności i organiczności, to także pewność dla klienta, że składniki kosmetyku są ekologiczne także na inne sposoby – są pozyskiwane w odpowiedzialny i zrównoważony sposób, wolne od składników modyfikowanych genetycznie, nie zawierają ropy naftowej oraz jej pochodnych, a także olei silikonowych. I tym samym kremy Cien Natur nie zawierają silikonów, konserwantów ani sztucznych barwników. Brak w nich także składników na bazie oleju mineralnego. Są też testowane dermatologicznie. W składzie kremów przeważają oleje. Jednak kremy na dzień i na noc różnią się minimalnie występowaniem danych olei w składzie, co możecie zobaczyć poniżej. Na zdjęciach znajdziecie pełny skład. Krem na dzień - skład (skrócony): olej z pestek granatu, olej migdałowy, olej jojoba, olej z pestek słonecznika, koenzym Q10, gliceryna. Krem na noc - skład (skrócony): olej z pestek granatu, masło shea, olej z pestek słonecznika, olej z orzechów babassu, olej awokado, olej jojoba, koenzym Q10, gliceryna. W przypadku tych kremów nie odczuwam żadnego dyskomfortu. No może za wyjątkiem tłustej powłoczki, której nie lubię w żadnych kremach nawet droższych marek. To uczucie jednak dość szybko mija - krem szybko się wchłania. Przyczyną tej drobnej niewygodny jest fakt, iż kremy z Cien są gęste, treściwe i lekko tłuste. Za to bardzo wydajne. Wystarczy niewielka ilość produktu, żeby ładnie pokryć całą twarz, szyję i dekolt. Łatwo je zaaplikować i równomiernie rozprowadzić. Krem na noc ma cięższą konsystencję w porównaniu do tego na dzień, ale to akurat nic dziwnego. Krem pod oczy nie różni się swoją kompozycją składników od kremu na dzień. Właściwie nawet szatę graficzną mają taką samą. Jest mega wydajny, wystarczy niewielka ilość produktu (wielkości główki od szpilki). Konsystencja jest lekka, ale treściwa. Szybko się wchłania. Porządnie wklepany w okolice pod oczami daje efekt lekkiego napięcia. Jeśli nie macie bardzo suchej i wymagającej skóry pod oczami, na pewno się u Was sprawdzi. Nie powoduje podrażniania okolic oczu. Jak podkreśla sam producent mogą go spokojnie używać osoby noszące szkła kontaktowe. Jak widzicie składy wszystkich trzech kremów są naprawdę godne. By to udowodnić weźmy pod uwagę właściwości olei. Jak dany olej działa na cerę? HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL - olej z nasion słonecznika. Emolient tłusty. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry, tworzy na powierzchni naskórka warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni skóry (jest to pośrednie działanie nawilżające). Ponadto tworzy wyczuwalny film, który wygładza powierzchnię naskórka. Wykazuje działanie regenerujące naskórek. PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL - olej ze słodkich migdałów. Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Dobrze radzi sobie z szorstką, napięta skórą i łamliwymi, przesuszonymu włosami. Jak inne oleje roślinne, ceniony jest przede wszystkim za swoje właściwości nawilżające. Odróżnia go mnogość zastosowań i szybka wchłanialność. Za działanie oleju odpowiadają zawarte w nim sole mineralne, proteiny, magnez oraz witaminy z grupy A, E, D, B. PUNICA GRANATUM SEED OIL - olej z pestek granatu o działaniu silnie przeciwutleniającym i wspomagającym odnawianie komórkowe, odżywia i rewitalizuje skórę. Pomocny w walce z trądzikiem różowatym. Zwalcza wolne rodniki, które powodują starzenie się skóry. Substancja ta ma działanie odmładzające, przeciwzmarszczkowe i wygładzające dojrzałą skórę. Ponadto regeneruje uszkodzony naskórek. SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL - olej jojoba. Emolient tzw. tłusty. Ponieważ nie jest to olej triglicerydowy, nie jest komedogenny - nie powoduje powstawania zaskórników. Posiada ogromne właściwości pielęgnacyjne: wspomaga naturalne funkcjonowanie skóry, przyspiesza jej regenerację, nawilża, natłuszcza, odżywia, spowalnia proces starzenia się, działa immunostymulująco. ORBIGNYA OLEIFERA SEED OIL - olej babassu. Charakteryzuje się działaniem nawilżającym oraz zmiękczającym i poprawia elastyczność skóry. Jako emolient przeciwdziała utracie wilgoci w skórze i wzmacnia jej płaszcz lipidowy. W formie nierozcieńczonej może wykazywać słabe działanie komedogenne, czyli powodować powstawanie zaskórników. PERSEA GRATISSIMA OIL - olej z awokado. Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Łatwo jest wchłaniany przez skórę, wnika w jej głębsze warstwy. Zwany olejem 7 witamin (A-B-D-E-H-K-PP), silnie nawilża, ożywia naskórek, wykazuje dużą zgodność z naturalnymi lipidami skóry, uzupełnia barierę lipidową. Wykazuje działanie regenerujące. Jak mogłyście już zauważyć kremy mają w swoim składzie glicerynę. Gliceryna czasami może nie mieć praktycznie żadnego wpływu na naszą skórę, a czasami jej działanie może być silnie komedogenne (czyli może zapychać pory). W moim jednak przypadku nic takiego nie miało miejsca. Zapach Drugim jak dla mnie małym minusikiem jest ich zapach. Nie spodziewajcie się po kremach cudownego zapachu granatu. Nie każdemu się ten zapach spodoba. Jest bardzo specyficzny. Na szczęście szybko znika ze skóry. Opakowanie Na pochwałę z kolei zasługuje opakowanie. Podoba mnie się jego minimalizm, kolorystyka oraz forma. Opakowanie bardzo higieniczne, typu tubka - zamykana na zatrzask, pozwala kontrolować ilość wydobywanego produktu. W przypadku kremu pod oczy mamy tubeczkę zakręcaną nakrętką. Cena Za cenę ok. 7 zł/szt. otrzymujecie krem na dzień i na noc o pojemności 50 ml oraz krem pod oczy o pojemności 15 ml. W sprzedaży znajdziecie także wersję tych kremów z Dziką Różą przeznaczoną dla cery suchej. Reasumując W mojej ocenie cały ten zestaw jest bardzo udany i jak za tę cenę, warto zajrzeć po te kremy do Lidla. Zwłaszcza, że nie są w jego stałej ofercie. To ich największa wada!😉 Teraz można dostać je za połowę ceny, ponieważ są wyprzedawane. Zachęcam do spróbowania. Za 3 zł nie ma się, co nawet zastanawiać. Ja spróbowałam i w ogólnym rozrachunku nie żałuję zakupu. Żałuję jedynie, że Cien Nature nie wypuścił do sprzedaży kremów przeznaczonych do skóry tłustej i mieszanej, ponieważ nie do końca kremy z granatem pasują do mojej cery. Bardzo podoba mi się naturalny skład tych kremów, ale w przypadku kremu na dzień bardzo szybko moja cera zaczyna się świecić. Gdyby nie to krem byłby ideałem dostępnym za grosze. A tak idealnie spisze się u osób z cerą normalną, wrażliwą i suchą. Jedynie krem pod oczy nada się dla wszystkich typów skóry. A tak po zdenkowaniu tej serii kremów chyba znowu powrócę do mojego ukochanego żel-kremu z Avon z linii Nutra Effect. Dajcie znać co myślicie o tego typu kosmetykach z sieciówek? Używacie, czy omijacie szerokim łukiem? Czekam na Wasze komentarze!😉 Przypominam, że znajdziecie mnie też na Instagramie i Facebooku. Zachęcam do obserwacji moich Social Media. 😊 Buziaki 😘, Nati

krem z lidla q10